Aromaterapia w starożytnym Egipcie sięga ponad 3000 lat p.n.e. i jest jedną z najstarszych udokumentowanych tradycji wykorzystania ekstraktów aromatycznych roślin. Egipcjanie słynęli z umiejętności perfumerii - kapłani komponowali kyphi, klasyczną mieszankę kadzidlaną z 16 ziół (m.in. mirra, frankincense, kassia, jałowiec, miód i wino), spalaną w świątyniach o zachodzie słońca. Olejki i pomady aromatyczne wcierano w skórę po kąpieli, a w procesie balsamowania używano ich do konserwacji mumii. Choć starożytni Egipcjanie nie znali destylacji w dzisiejszej formie, potrafili pozyskiwać aromaty metodą enfleurage (chłodne wytłaczanie w tłuszczu) oraz maceracji w olejach. Dziś, gdy zapalamy frankincense w dyfuzorze lub mieszamy mirrę z palo santo w pasywnym medalionie, w pewnym sensie kontynuujemy egipską tradycję rytuału aromatycznego, dostosowaną tylko do współczesnej formy.
Aromaterapia w starożytnym Egipcie
Tradycja stosowania ekstraktów aromatycznych roślin w rytuałach religijnych i kosmetyce egipskiej (3000 p.n.e. - 30 p.n.e.).